Laminina przebija wszystkie suplementy.

„Moja historia z laminie:

Mój syn Filip ma 22 lata. Urodził się z zespołem Downa i ciężką wadą serca.

Operacja na sercu odbyła się w 3 –m-cu życia , lekkomyślność, błędy lekarskie spowodowały, że przed operacją zatrzymał się, reanimowali go na otwartym sercu /20-30 min / wskutek dużego niedotlenia ma porażenie mózgowe, odrzucił używanie rąk , nie siedzi, nie mówi, ale jest cudownym, pięknym, mądrym chłopcem.

 

Przez wszystkie te lata walczymy, ale chcę powiedzieć, że cały czas podawałam Filipowi róże suplementy i zioła.

Śmiem twierdzić, że gdybym słuchała lekarzy to Filipa by już dawno nie było.

We wrześniu 2014r. – też uważam, że zawinił lekarz, bo przez dwa tygodnie przychodził i nie widział, że Filip ma zapalenie płuc – dwa m-ce pobyt na OIOM-ie, śpiączka farmakologiczna, ogólna niewydolność narządów i wypisali Filipa z rurką tracheostomijną, pegiem do żołądka i cewnikiem na stałe, oraz ujawniła się padaczka.

Laminina przebija te wszystkie suplementy.

Przede wszystkim –

1/ convulex – lek na padaczkę zażywał 8 miesięcy – ataki się powtarzały, po około, nie pamiętam dokładnie 3 tygodni zażywania Laminie ataki wyraźnie się zmniejszyły.

2/ po 1,5 m-ca zażywania Laminie Filip zaczął się sam wypróżniać, czego nie robił od 6 lat / po operacji na drogi moczowe/ , przez 6 lat miał robione lewatywy – ja uważam to za cud .

Obecnie po pół roku zażywania Laminie – 2 razy dziennie po 2 tabletki, do tego omega i degistive

Filip potrafi cały dzień przesiedzieć w fotelu – nie pręży się , nie spina, jest wyciszony, jego źrenice nie są już tak rozbiegane, zasypia bez ataków padaczki, ale przede wszystkim te kupy, czynność tak prozaiczna dla innych, dla nas cudowne wydarzenie każdego dnia.

W. Aleksandra”

Zdjęcia przypadkowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *